19:41:18 4/09/2011
'Chcialem zreperowac swiat, a o to widze ze sam jestem jednym z tych cholernych drani i swin..'
Bylam pewna,ze zemdleje. Tak sie balam. Wszystkie slowa i gesty docieraly do mnie jak przez mgle.Swiat zaczynal wirowac.Nerki i brzuch bolaly niemilosiernie.. Pot oblal mi plecy..Oczy uciekaly..
Dobrze pamietalam co stalo sie ostatnim razem gdy bylam nw takim stanie..
Ale zacisnelam zeby.Wzielam tabletki, powiedzialam 'nie' i udalam ze nic sie nie dzieje..
Przeszlo.Sila umyslu?
Moje serce jest rozdarte.. Moje sumienie jest poharatane..
Nie wiem sama o co mi chodzi. Wiem gdzie moje miejsce, nie chce zeby bylo tak jak teraz, ale nie chce zeby bylo tez inaczej. Jakkolwiek by sie nie zmienilo,sytuacja jest patowa, wciaz bedzie tak samo zle.
Co jesli serce zyje w niezgodzie z sercem? Dobrze ze jest jeszcze rozum,ktory nad wszystkim sprawuje kontrole. Dobrze,ze jest jeszcze gleboko w pojona chrzescijanska moralnosc..
Spojrzalabym jej w oczy,rozplakala sie i przeprosila.. Gdyby tylko to moglo cos naprawic.. Gdyby to tylko moglo wymazac rzeczywistosc.. Ukleklabym na kolanach i prosila o wybaczenie..Dobrowolnie oddalabym sie karze..
Co ze mna jest? Pomoz mi Panie. Pomoz mi Anno. Pomoz mi Mia. Pomozcie mi. Pomoz mi Szatanie. Pomoz mi Mamo.Pomoz mi Ojcze. Blagam, pomoz Przyjacielu.Bracie Najdrozszy,pomoz.Ukochany, Wymarzony, Idealny, pomoz.
Niech mi ktos pomoze.Niech mnie ktos ulozy.Niech ktos pozwoli mi zrozumiec jak to wszystko dziala. Niech ktos.
Porozmawia ze mna od serca..Przytuli, powie,ze to moja wina, ze jestem dziwka, suka, kurwa, ale ze mozna sie z tego wyleczyc.
Niech ktos mi powie,ze to choroba,ze to wynik traumy, ze to PTSD, ze jestem skrzywdzona, ale ze to wszystko sie da naprawic.
Niech ktos obieca, ze nie pozwoli mi ponizyc sie wiecej.
Niech ktos przysiegnie,ze moje uczucia nigdy nie beda juz tak popierdolone..
Niech ktos mnie nauczy rozsadku.. I wzgardy..
Boje sie. Boje sie samej siebie..
Boje sie.
Chcialabym sie zniszczyc..
Chcialabym zapomniec..
I jednoczesnie. Chcialabym przestac zapominac. Przestac uciekac myslami..Przestac udawac,ze nic sie nie dzieje.. Przestac unikac odpowiedzialnosci i konsewkencji..