13:06:19 25/04/2012
Żyję.
Każdego dnia odkrywam,że mimo tego wszystkiego, jestem szczęśliwa.
Że każdego dnia budzę się z uśmiechem i ciekawością istnienia.
Że każdego dnia staram się być coraz lepsza i lepsza..
Mam jagody Acai. Chyba działają,bo mimo zapowiadającej się burzy nie zwijam się z bólu.
Może wystarczy zjeść tabletkę z magicznej jagody,żeby wszystkie problemy zdrowotne zniknęły?
Czytając opis w/w można by tak stwierdzić.
13:08:50 19/04/2012
Co sie ze mną stało? Ze mną,odpowiedzialną,chłodno patrząca na wszystko, rozsądną? Z tą wykalkulowaną?
Wpakowałam się w ogromne kłopoty..
Ciągle ostatnio robię jakieś głupoty..ale teraz? przeszłam samą siebie..
09:30:40 14/04/2012
Chciałabym to napisać,ale strasznie boję się zapeszyć..
22:45:57 7/04/2012
Święta. Jeść, tyć,wymiotować, jeść,tyć..No powiedz mi,dobry człowieku, na co to?
Skąd wzięły się te zwyczaje?
To wyrzucanie pieniędzy w błoto? Niszczenie siebie dla tradycji?
To pokazywanie swojej wyższości nad ludźmi biednymi?
Święta..
Zrób to. Kup to. Kup tamto. Musisz to ugotować. Nie żałuj. Musisz się pokazać.
Przed sobą,przed innymi..
Zademonstrować..
I wcale niełatwo jest to przerwać..
22:59:05 6/04/2012
Każdego dnia popełniam samobójstwo.
Ale lubię,chyba naprawdę lubię żyć.
Co rano budzę się z czystą kartą i ciekawością co przyniesie dzień.
Jeszcze parę miesięcy i pokocham życie naprawdę.
09:47:42 5/04/2012
No więc żyję. Jakoś, być może nie najgorzej.
Nie dogaduję się ostatnio z ludźmi.
Ktoś mi bliski umiera,a ja nie potrafię go odwiedzić.
Nie potrafię funkcjonować.
Próbuję złapać jakąś pracę. Mizernie mi idzie..
12:48:15 1/04/2012
Patrzę na to wszystko z obojętnym bólem..
Na łzy,ból i krew..
Na Ciebie..
I zastanawiam się?
Co zrobisz jeśli naprawdę umrę?
I czasem chciałabym obiecać,że nie..
A czasem pomogłabym temu..
'Upadniesz,gdy zacznie być dobrze. Umrzesz gdy zaczniesz być szczęśliwa'
Ktoś kiedyś mniej więcej w tych słowach mnie przeklął..
Może to teraz?
11:32:50 29/03/2012
Co za dziwota! Wewnętrznie jestem zbuntowana.
Tak nienawidzę być ciągle niańką. Wychowano mnie na niańkę.
I wbrew sobie się buntuję.. I zrujnuję sobie w ten sposób życie,jeśli nie zwalczę samej siebie i nie przestanę walczyć ze sobą..
Chciałabym,żeby ktoś zaplanował mi życie.. Krok po kroku.. I tylko kazał iść na przód...Nie zważając na przeciwności..
18:08:10 26/03/2012
czuję,że nie..
14:16:09 26/03/2012
No i wciąż nic się nie zmienia.
Wciąż żyję jałowo.
Wciąż jestem zmęczona..
Wciąż nie wiem co mam zrobić..
Przynajmniej zdrowieję..